Tak, tak , tak Wiem, jest listopad ...nie pisałam na blogu bardzo długo...czasu brak na wszystko, a teraz i w domu nie mam dostępu do netu (zabawne to ale prawdziwe :-) ).
Przez te kilka miesięcy działo się bardzo dużo....w pewnych momentach jak dla mnie za dużo:) Jednak co się działo? O tym napiszę już niebawem:-)
W każdym bądź razie:
- żyję,
-mam się dobrze
- nie wymiotuję
-dalej chodzę do psychologa
-odstawiłam leki
niedziela, 23 listopada 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)